fbpx

Zaczynając od puenty: prawidłowy zapis tego słowa to „Halloween”. Skąd się to wzięło? Od angielskiego zwrotu All Hallows’ Eve (czyli „Wigilia Wszystkich Świętych”).

Zaczynając od puenty: prawidłowy zapis tego słowa to „Halloween”. Skąd się to wzięło? Od angielskiego zwrotu All Hallows’ Eve (czyli „Wigilia Wszystkich Świętych”). By odkryć genezę słowa Halloween musimy przenieść się w czasie do VIII wieku chrześcijaństwa, kiedy to papież Grzegorz III (panujący na tronie Piotrowym zaledwie 10 lat: 731-741) dzień Wszystkich Świętych razem z wigilią wprowadził do kalendarza świąt obchodzonych przez chrześcijan.

Tyle w skrócie, dalej będzie trochę nudniej, więc ciąg dalszy dla wytrwałych :)

100 lat później (w 835 r.) cesarz Ludwik Pobożny wprowadził te dni jako obowiązujące na podległym mu obszarze, czyli praktycznie w całej Europie zachodniej.

150 lat później dodano do tego zestawu jeszcze jeden dzień: 2 listopada; ściślej rzecz ujmując zrobił to pewien opat z Cluny (a na imię mu było Odylon) – zaczął tego właśnie dnia, następującego po dniu Wszystkich Świętych, co roku modlić się za zmarłych mnichów z opactwa, wspominając każdego z osobna z imienia. Zwyczaj ten, dzięki praktyce w klasztorach, szybko rozszerzył się na całą Europę, wypełzając z czasem poza mury klasztorne – zwykli ludzie zaczęli modlić się za swoich zmarłych, odmawiając tego właśnie dnia „modlitwę za dusze”, co dało podstawę nazwania tego dnia „Zadusznym”. Tak powstało Triduum żałobne, które w niektórych rejonach anglojęzycznej Europy praktykowane jest do obecnych czasów, bez względu na obrządek katolicki czy protestancki.

Ostatecznie kościół katolicki usankcjonował dwa pierwsze dni listopada, przesuwając niejako All Hallows’ Eve w cień historii.

halloween w Profe StudioAle dlaczego?

Wszystko przez Irlandczyków! …a dokładniej przez wierzenia celtyckie, wg których w ten właśnie dzień, 31 listopada przypadało pogańskie święto Samhain. W starożytnej Irlandii wierzono, że przełom października i listopada jest momentem końca starego i początkiem nowego roku, w efekcie czego światy duchów i ludzi stają się niezwykle bliskie i przenikające się w sposób wyjątkowy – w ten właśnie dzień duchy wracają na ziemię i usiłują opętać lub wcielić się w żyjących ludzi. Dla ochrony rozpalano ogromne ogniska, wychodzono z domów i zakładano przerażające maski mające oswoić lub odstraszyć duchy.

Tyle historii. Jak się to ma do Triduum Żałobnego? Ok. 300 lat temu na terenach, gdzie przenikały się wierzenia celtyckie i religia chrześcijańska zaczęto intensywnie identyfikować wigilię Wszystkich Świętych ze świętem Samhaim. Była to podobna praktyka, jak ta, opisana w „Dziadach” cz. II przez Mickiewicza, praktykowana na naszych terenach jeszcze na początku XX wieku.

Kościół katolicki wypracował metodę na tego typu „archaiczne” przesądy nie dające się w prosty sposób wyrugować – schrystianizował pobieżnie wigilię Dnia Wszystkich Świętych, obniżając stopniowo jej rangę aż do całkowitego wycofania się z jej obchodzenia.

Jednak co z tym Halloween?

Pozbawiony głębszego celtyckiego przekazu obrzęd Samhain wywędrował w XIX w. razem z Irlandczykami do Ameryki, gdzie ostatecznie utrwalił się pod znaną nam nazwą Halloween na przełomie lat 20 i 30 dwudziestego wieku. Odarte z religijnego przekazu święto irlandzkich przodków pozostało kolorowym sposobem na legalne dokuczenie sąsiadom przynajmniej raz w roku. W latach 60 ubiegłego wieku dodano do tego papkę postmodernizmu i popartu i w tej „cukierkowo – horrorystyczno – prześmiewczej” pozie dotarło do Polski lat 90. Różnica polega na tym, że w krajach anglosaskich Halloween, jaki by nie był, nawiązuje do rodzimej, już ponad stuletniej tradycji, u nas, w oderwaniu od korzeni jest mdłym cieniem oryginału, który za wszelką cenę próbuje się wkleić do kalendarza.

halloween w Profe StudioO co chodzi z tym „celowo błędnym zapisem”?

Nawiązując do zdania powyżej – unikamy sztucznych i nietrafionych pomysłów. Studio Języków Obcych, Reklamy i Marketingu „Profe Studio” z Radomska nastawione jest na kompleksową naukę języków obcych, w kontekście kulturowym i historycznym danych rejonów świata, nie chcieliśmy więc omijać święta, które w krajach anglojęzycznych jest kolorowe, wielowątkowe i tradycyjne, chcieliśmy jednak uniknąć powielania kolejnej kopii z kopii skopiowanej na kiepskim kserze. Dlatego, trochę na przekór, a trochę po to, żeby podkreślić iż nie świętujemy Halloween’u, a jedynie próbujemy o nim opowiedzieć w kontekście krajów z których się wywodzi, umieściliśmy na plakatach błąd, który w niniejszym artykule oficjalnie wyjaśniamy :)

No to uwaga, będzie wyjaśnienie oficjalne: słowo „Helloween” pojawiające się na naszych plakatach i w materiałach promocyjnych zostało przez nas celowo zapisane z błędem.

Przyczyny tej decyzji zostały omówione w artykule powyżej (fragment zaczynający sie od:"...unikamy sztucznych i nietrafionych pomysłów"). Prawidłowy zapis tego słowa to: „Halloween”. Nawiasem mówiąc podczas imprezy poruszymy nie tylko zwyczaje krajów anglojęzycznych, lecz także hiszpańskojęzycznych z kolorowym świętem Dia De Los Muertos.

„Impreza Helloweenowa” w Profe Studio wkrótce przejdzie do przeszłości, dosłownie i w przenośni. Do zobaczenia wkrótce na następnych szalonych imprezach.

Profe Studio, czyli My

UWAGA! Cały tekst objęty jest prawami autorskimi - zabraniamy kopiowania go, cytowania w części lub całości bez podania adresu strony internetowej, z której pochodzi - czyli z podaniem źródła można, bez podania źródła nie można rozpowszechniać. I już!

Image
Image
Image
Image